Przysłowia na każdą porę roku - od stycznia do grudnia.

- powrót do zabawy
     Styczeń pogodny wróży rok chłodny.
W styczniu grzmoty - częste słoty.
Kiedy styczeń najostrzejszy, tedy roczek
najpłodniejszy.
Jeśli w Nawiedzenie (2.07) nie ma pogody, przez 40 dni mniej słońca niż wody.
Od św. Anki (26.07) chłodne wieczory i ranki.
        Gdy w Gromniczną (2.02) pięknie wszędzie, tedy wiosna dobra będzie.
Gdy luty ciepłem darzy, marzec mrozem wysmaży.
  Święty Wawrzyniec (10.08) niesie z pola wieniec.
Gdy w sierpniu z północy dmucha, nastaje zwykła posucha.
  Gdy na święty Józef (19.03) bociek   przybędzie, to już śniegu nie będzie.
Ile mgieł w marcu, tyle deszczu w czerwcu.
  Jeśli wrzesień jest ciepły i suchy, pewno październik nie oszczędzi pluchy. 
Gdy dębówki obrodzą na Michała (29.09) to w Narodzenie śniegu fura cała.
Grzmot w kwietniu - dobra nowina, już szron roślin nie pościna.
Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.
  W październiku jeśli liście z drzew spadają, będzie tęga i ostra zima. 
Kiedy październik śnieżny i chłodny, to styczeń bywa zwykle łagodny.
        Pankracy, Serwacy, Bonifacy (13- 15. V) źli na ogrody chłopacy.
Jak w maju burze częste, to snopki i żniwa gęste.
  Deszcz w połowie listopada, tegi mróz w połowie stycznia zapowiada.
Jaka pogoda listopadowa taka i marcowa.
Czerwiec temu się zieleni, kto do pracy się nie leni.
Na św. Antoni (13.06) pierwsza jagódka się zapłoni.
   Święta Barbara (4.12) po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
W pierwszym tygodniu grudnia gdy pogoda stała, będzie zima długo biała.